Miasto - ludzie - rewitalizacja. Reportaże, eseje i wszystko, co pośrodku. Blog działa dzięki stypendium dziennikarskiemu Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe
Blog > Komentarze do wpisu
Nie ładuj tyle

Urok opuszczonych miejsc: nieczynnych kopalni, obrośniętych mchem wiat dawnych przystanków PKS, sypiących się murów starych kamienic...

Wydawnictwo Czarne zebrało kilka opowieści różnych autorów o takich niepotrzebnych, wegetujących miejscach w książce „Znikająca Europa”. Norweskie miasteczko nad Morzem Arktycznym, z którego wszyscy młodzi wyjechali na południe. Wierzbołów, zapuszczony dworzec kolejowy na wschodzie Litwy, niegdyś główny węzeł przesiadkowy carskiej Rosji. Ada-Kaleh, tętniąca życiem wyspa na Dunaju, zatopiona w 1970 roku podczas budowy hydroelektrowni. Wille Nowej Tirany, opuszczone w popłochu przez partyjnych dygnitarzy po upadku reżimu. Europa przegrana, zaniedbana, porzucona. I dziwnie pociągająca.

Ja do tej listy dodałbym jeszcze portową uliczkę na Helu. Mur odgradzający ją od nowoczesnych pensjonatów wciąż nosi ślady toczącego się tu do niedawna życia (ostrzeżenia dla operatorów wózków widłowych i kierowców: „Nie ładuj tyle”, „Stosuj pasy bezpieczeństwa”, nazwy przetwórni, biało-czerwony napis Solidarność), które wraz z porzuceniem przez większość mieszkańców rybołówstwa na rzecz turystyki przeniosło się na pobliski bulwar.

piątek, 03 września 2010, butycortesa
Tagi: hel
Reportaże na blogu pojawiają się dzięki stypendium dziennikarskiemu Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe

Polecane wpisy