Miasto - ludzie - rewitalizacja. Reportaże, eseje i wszystko, co pośrodku. Blog działa dzięki stypendium dziennikarskiemu Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe
Blog > Komentarze do wpisu
Potsdamer Platz

Kiedy wchodzę do Sony Center, nie wiem, czy jestem jeszcze na ulicy, czy już w środku jakiejś ogromnej konstrukcji. Czy tak będzie wyglądać miasto przyszłości? Chociaż nad Berlinem dopiero zachodzi słońce, tu jest panuje przyjemny półmrok. Z głośników płynie spokojna, kosmiczna muzyka. Na ścianie - wielki, kolorowy ekran, na którym wyświetlane są futurystyczne animacje (a podczas ważnych wydarzeń sportowych - podobno także transmisje). Wokół mnie, pod wielkim, mieniącym się bielą, cyanem i magentą dachem, rozciągniętym nad centralnym placem jak leniwy pająk ze stali, szkła i materiału - restauracje, butiki, kina, muzea. Z radochą dzieciaka wjeżdżam ruchomymi schodami na taras trójwymiarowego kina, skąd widać wszystko jeszcze lepiej. Neony sklepów odbijają się w ciemnej sadzawce otoczonej rzędem ławek. Obok wypielęgnowanych trawiastych tarasów bawią się dzieci. Przyroda przycięta, równa jak od linijki, na wzór japoński - jak cała przestrzeń. Tu nie ma miejsca na przypadek, nieład, improwizację.

W zimnowojennym świecie przebiegała tędy granica między Berlinem wschodnim a zachodnim. Wokół muru rozciągała się ziemia niczyja. Po zjedoczeniu miasto podzieliło teren na cztery części i, zamiast stawiać pomniki, sprzedało każdą z nich prywatnemu inwestorowi. Największą dostał Daimler-Benz, drugą - koncern Sony, który przeniósł do Niemiec swoją europejską siedzibę główną. Dziś stalowo-szklane kontrukcje - przestrzeń niby prywatna, a jednak jakby publiczna, tętniąca życiem - są jednym z symboli miasta, odwiedzanym codziennie przez 70 tys. gości.

 

poniedziałek, 08 listopada 2010, butycortesa
Tagi: Berlin
Reportaże na blogu pojawiają się dzięki stypendium dziennikarskiemu Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe

Polecane wpisy

  • Trzy ciekawe mapki

    ...znalezione w necie. Po pierwsze, satelitarne zdjęcie Europy i Afryki nocą (wieczorem?). Już wiem, skąd określenie 'Czarny Ląd'. I dlaczego duże teleskopy opt

  • Ada-Kaleh

    ..czyli po turecku „gród na wyspie”. Tak mały, że na starej mapie można pomylić go z pyłkiem kurzu na niebieskiej linii rzeki. „Szmaragdowy pi

  • Big city life

    Hegemonem XXI wieku nie będzie ani Ameryka, ani Chiny. Będą nim wielkie miasta – wieszczy Parag Khanna, ekspert jednego z amerykańskich think tanków. Metr

  • Berlińskie psy, sezon 1

    (Anna Maria Muehe jako Sabine Ludar w "Berlińskich psach", źródło: imdb.com)  Długoletnie Czytelniczki i Czytelnicy mogą pamiętać, że kiedyś ważną rolę

  • Zwierzęta w podróży - część 391

    Berlin (D) czerwiec 2018 (fot. Mamoń)